
Projektowanie w takiej lokalizacji to nie tylko przywilej, ale i ogromna odpowiedzialność. Działka w Białobrzegach, położona bezpośrednio nad Jeziorem Zegrzyńskim, zachwyca swoim położeniem – z jednej strony otwarta na taflę wody, z drugiej otoczona terenami leśnymi.
To właśnie ta bliskość natury – jeziora, lasu, bujnej zieleni – była zarówno największym atutem, jak i największym wyzwaniem projektowym.

Teren, na którym kiedyś funkcjonował ośrodek wczasowy, był gęsto porośnięty zielenią. Naszym celem nie była zmiana charakteru tego miejsca, ale jego delikatna transformacja. Postanowiliśmy zachować wszystkie cenne egzemplarze drzew i dostosować zarówno nowoprojektowaną, jak i przebudowywaną zabudowę do ich układu.
W duchu zrównoważonego budownictwa zdecydowaliśmy się maksymalnie wykorzystać istniejący budynek, dostosowując go do nowych funkcji. Wierzymy, że zachowywanie i przekształcanie jest równie ważne jak projektowanie od zera – zwłaszcza w tak wrażliwym środowisku.

Z racji bliskości terenów leśnych, konieczne było zachowanie właściwych odległości i zastosowanie rozwiązań przeciwpożarowych, a ponieważ inwestycja znajduje się w granicach Warszawskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu, musieliśmy spełnić szereg dodatkowych warunków formalnych – również w zakresie ochrony środowiska.
Zaprojektowany kompleks powstał z myślą o tym, by nie ingerować agresywnie w krajobraz, a jedynie wpisać się w jego rytm.

Szczególną uwagę poświęciliśmy zagadnieniu gospodarki wodnej – większość terenów zielonych stanowią ogrody deszczowe, które nie tylko pełnią funkcję retencyjną, ale też wpisują się w naturalny charakter miejsca. To rozwiązanie estetyczne, ekologiczne i skuteczne.

Wszystkie apartamenty w nowoprojektowanej zabudowie zostały tak zaprojektowane, by otwierały się na Jezioro Zegrzyńskie. Dzięki temu mieszkańcy zyskują bezpośredni kontakt z wodą i światłem – to nie tylko walor estetyczny, ale i realna wartość inwestycyjna.

Projekt w Białobrzegach to przykład tego, że dobra architektura nie dominuje, tylko harmonijnie współistnieje z otoczeniem. Wymaga to pokory, uważności i zrozumienia lokalnego krajobrazu – ale efekty są warte tego wysiłku.


